sobota, 17 czerwca 2017

uniwersalna inteligencja

Choć słowo bóg jest mocno przereklamowane i nieprecyzyjne ponieważ zakład jakiś byt osobowy samo odkrycie i wnioski ciekawe http://malydziennik.pl/fizyk-udowadnia-ze-bogstworzyl-swiat-zobacz,1767.htmlFizyk#.WHtqzXrysWE.facebook


piątek, 2 czerwca 2017

Co się dzieje na blogu

Cześć ,

Dostaje ostatnio sporo pytania i wiadomości od czytelników i okazuje się że sporo grono odwiedzających bloga nie miało nigdy do czynienia z okultyzmem, podsyłacie mi różne filmy osób związanych z ezoteryka w Polsce i pytacie o to. Szczerze mówiąc ja nigdy nie szukałem wiedzy ezoterycznej na youtubie bardziej przemawia do mnie forma pisemną zachowująca logiczną ciągłość i do której zawsze można wrócić. W każdym razie widzę, że podstawą magów i wiedź jest kopiowanie zachodu sprzed 50 lat i dlatego polecam zanim komukolwiek uwierzycie w kolorowe historie poczytajcie Agripe, Paracelsusa, Abramelina Maga, Steinera, Yoganande, Bardona, Kybalion, Dion Frotune, Paula Foresta Case, i chociażby coś Clarka o kabale (mimo , że jak wiadomo naprawdę szczerze Clarka nie lubie). Oczywiście nie polecam robienia żadnych ćwiczeń z tych książek, ani nie zamierzam odpowiadać na pytania odnośnie tych praktyk, ale zobaczycie sami kiedy i co ktoś kopiuje. Ostatnio przeżyłem szok oglądają na youtubie relacje pochodzenia aniołów z rzekomej wizje rzekomo odebranej podczas jakiś grupowych medytacji w której było to samo co w tym wszystkich książkach. Odkąd przesyłacie mi te filmy których wcześniej szczęśliwie unikałem, jestem naprawdę w szoku jak ktoś używa przetłumaczonych hebrajskich zwrotów jak IHVH Tzabaoth i twierdzi, że przekazał mu je na tajnych kompletach sam Jezu a wszystko co mówi odpowiada charakterystyce HOD. Jestem jeszcze bardziej w szoku, że ludzie znajdują czas na nagrywanie wielogodzinnych materiałów na youtbe a nie znajdują na wpisanie w googla nazw jakie im się w wizjach pojawiają. Z uwagi na moją burzliwą przeszłość w różnych grupach magicznych a także na charakter mojej pracy z ludźmi, nie mam zamiaru angażować się w personale potyczki z kimkolwiek, bo naprawdę szkoda mi czasu, dlatego nie podam żadnych danych osób, które mam na myśli.

Obecnie pracuję nad kilkoma dość zaawansowanymi artykułami, ponieważ nie chciałem powtarzać oczywistości na blogu a skupić się na tym czego mi brakowało i jak założyłem może tym samym brakować innym nigdy nie poruszałem tematów o których wiem, że można znaleźć w miarę niezłe informacje. Ponieważ pytania i wiadomości jakie dostaje pokazują, że problemy są z podstawami i faktycznie czytanie dziesiątek książek po to żeby wydobywać z nich pozytywne fragmenty może nie mieć sensu, pomyślałem, że zanim przejdę do kolejnych rzeczy napisze kilka artykułów o podstawach jak introspekcja, medytacja, samopoznanie, praca z emocjami, traumami i tym podobne. Zawsze chętnie odpowiadam na konkretne problemy moich czytalników, ale nie jestem w stanie każdemu odpisywać jak medytować, jak zacząć i tym podobne. Dlatego pomyślałem, że skupie się jakiś czas na tym, ponieważ nie ma sensu dla mnie pisanie o rzeczach zaawansowanych które bez podstaw nigdy dla czytelników nie staną się praktycznie użyteczne. Dajcie mi znać co o tym myślicie i czy chcecie takich tekstów czy wolicie, żeby jednak skupił na bardziej zaawansowanych aspektach.

Pozdrawiam czytających,

Mateusz

piątek, 28 kwietnia 2017

Magia Krwi - wartość czynów heroicznych



Magia Krwi - wartość czynów heroicznych.

Magia Krwi jest moim zdaniem najpotężniejszą formą magii jaka może wpływać na naszą fizyczną egzystencję żeby zrozumieć jej zastosowanie trzeba zrozumieć idee i filozofie jaka za nią stoi.

Wedle nauk okultystycznych nasza siła życiowa jest we krwi, możemy obserwować tą okultystyczną prawdę w naszym ciele, im bardziej ukrwione jest dane miejsce tym silniej odbieramy poprzez nie bodźce tym samym dane miejsce naszego ciała jest dla nas bardziej żywe. Bodźce te odbieramy poprzez zmysły, które są przyporządkowane Wenus, a siła działania zmysłów zależy od ilości energii jaką jesteśmy w stanie po pierwsze dać swoim zmysłom a po drugie poprzez nie pobrać. Jeśli jakiś nasz organ traci ukrwienie to przestajemy go odczuwać i staje się dla nas martwy, tym samym jak możemy zobaczyć poprzez tą prostą analogię krew jest nadrzędna wobec zmysłów, a magia Krwi wobec magii seksualnej.

Krew jest związana z pojęciem zwanym wolą życia, jest to wedle nauk okultystycznych przejaw eteru na płaszczyźnie fizycznej, tym samym w swojej najbardziej pierwotnej formie można to obserwować u zwierząt. Zwierzęta obdarzone wolą życia ( w przeciwieństwie do roślin (bardzo szczątkowa forma bywa obecna) i kamieni ) a nie posiadające zdolności rozumowych i duchowego autorytetu nie są w stanie nigdy oprzeć się i przeciwstawić nakazowi do przedłużania za wszelką cenę i wszelkim sposobem swojej egzystencji w tym poprzez reprodukcje. Jak widzimy większość organizacji religijnych w swojej istocie dąży do zezwierzęcenia ludzi poprzez co u swoich sterów muszą mieć ludzi pozbawianych choćby teoretycznej możliwości duchowej szlachetności.

Z tej zależności możemy wyciągnąć prosty wniosek,że istota rozumna posiada zdolność porządkowania sobie woli życia, tym samym rozumności jako przejaw Uniwersalnej Inteligencji jest nadrzędny u istot rozumnych wobec woli życia i dzięki temu człowiek po pierwsze jest zdolny do czynów heroicznych jak i posiada przyrodzone prawo do decydowania o kierunkowaniu swojej woli życia i ma wieczne i naturalne prawo życie to zgodnie z własną wolą kończyć jak i nie dawać życia którego egzystencja nie spełnia warunków godnych istoty rozumnej – czyli w swej istocie nie daje nawet szansy na rozwój rozumności.

Istotą magii krwi jest gotowość do ryzykowania swojego bytu, zdrowia i życia dla czegoś (idei) lub kogoś tym samym główną ideą stojącą za tym rodzajem praktyk jest ofiara i poświecenie. Osoba która w obliczu zastraszania, prześladowania czy tortur zostaje wierna sobie i nie daje złamać swojego ducha dokonuje właśnie czynu heroicznego który trwale zapisuję się w eterze i prędzej czy później zrealizuje pragnienie człowieka który go dokonał. Dlatego też np. pierwsi chrześcijan szli na śmierć z uśmiechem na ustach a ich oprawcy w końcu musieli zrealizować naładowane w ten sposób życzenie i nie tylko przyjąć ale i nieść tą wiarę dalej.

Oczywiście jest to skrajny przykład, bardziej codzienny w którym można odnaleźć ten rodzaj magii jest wtedy gdy osoba społecznie napiętnowana, wyszydzana i ośmieszana znajduje w sobie siłę aby tego nękania użyć do wzmocnienie siebie i zamiast się złamać wyrasta ponad swoich oprawców. Tym samym możemy w pewnym uproszczeniu powiedzieć, że ilekroć w sposób rozumny i świadomy z jasną i klarowną intencją wychodzimy z naszej sfery komfortu aby się udoskonalić lub osiągnąć ważny dla nas cel uprawiamy magię krwi.

Ostateczną formą magi krwi jest oczywiście oddanie swojego życia dla danego celu, sprawy albo osoby. W dawnych czasach ludzie byli skłonni do takich poświeceń dla dobra swojego rodu albo narodu, jednak z czasem wraz z magicznym upadkiem te praktyki stały coraz mniej dobrowolne a coraz bardziej przypominające dzisiejsze kulty satanistyczne i psychopatyczne. Moim zdaniem ludzie dokonujących tych praktyk popełniają ogromny błąd, nie tylko pod względem prawny (co oczywiste) ale i magicznym. Otóż dokonanie rytualnego morderstwa (czym innym jest zabójstwo w samoobronie) innej istoty rozumnej wbrew jej woli nie daje automatycznie prawa jak w przypadku zwierząt lub wcielonych archontów do jej energii życiowej. Tym samym taki rozumny człowiek jeśli nie dokonuje tego aktu świadomie i dobrowolnie może wystawić za niego rachunek nawet za wiele wcieleń i konsekwencje choć odległe mogą być opłakane.

Moim zdaniem największym magicznym błędem ludzi jest to, że dedykują swoje czyny heroiczne a tym samym swoją wolę i siłę życia bogom, systemom religijnym, grupą ezoterycznym, mistrzom duchowym a nie sobie. Organizacje te i ludzie z nimi związani poprzez prawdziwy i realny wysiłek często tysięcy ludzi, osiągają zdolności i pozycje do których ani nie dorośli ani nie byli jej nigdy godni i poprzez swoją ignorancje sprowadzają masę nieszczęść i kłopotów na wszystkich zaangażowanych. Obecnie obserwuję, że wielu samozwańczych jezusowych guru skupia się na budowaniu swojej siły poprzez kryzysy rodzinne i związkowe swoich wyznawców. Tak samo rośnie popularność zarówno w polskim jak i angielskim ezo-świecie tzw. medytacji "samobójczych". Moim zdaniem jedyni ludzie którzy odnoszą z nich korzyść to autorzy tych wątpliwych magicznie i intelektualnie praktyk.

Dywinacja czyli po co są wróżby


Dywinacja

Moje podejście do dywinacji i jasnowidzenie przyszłości jest dość specyficzne i opiera się na moim doświadczeniu. Znam kilka osób z niezłymi sukcesami w przewidywaniu przyszłości i nigdy nie udało im się trafnie przewidzieć mojego losu. Ma to swoje źródło w tym, że nasza przyszłość jest w takim stopniu stała lub zmienna w jakim my sami jesteśmy oddani pracy nad sobą, poszerzaniu swojej wiedzy, świadomości i zdolności magicznych.

Wiele osób które fascynuję są dawnymi wróżbitami i jasnowidzami podziwia zdolności dokładnego odkrywania przyszłości i sami dla siebie ich pragną. Najczęściej ludzie którzy to robią analizują zjawisko jasnowidzenia w odłączeniu od czasów w jakich miało miejsce. W czasach małej ruchliwości społecznej, aranżowanych małżeństw, trudności w podróżowaniu i niemożności zmiany swojego miejsca pobytu nie trudno zauważyć, że życie człowieka było dużo mocniej zdeterminowane i to na co człowiek miał wpływ i na co mógł oddziaływać ( nie umiejąc najczęściej nawet czytać) było znikome. Determinizm wyłaniający się z tych przepowiedni jest elementem minionych czasów i w swojej istocie wyraża ograniczenie ludzkiej świadomości.

Z mojego doświadczenia wynika, że przyszłość zmienia się wraz z nami i naszą pracą nad sobą, cokolwiek widzimy w swojej przyszłości jest to prawdopodobieństwo, które możemy zwiększyć lub zmniejszyć. Moim zdaniem dobrze przeprowadzana dywinacja polega na energo-informacyjnej diagnozie chwili obecnej a także na zarysowaniu kilku możliwości przyszłych zdarzeń. W dalszej kolejności dywinacja służy temu co zrobić aby szanse na rzeczy których nie chcemy zmniejszyć a szanse na rzeczy które chcemy zwiększyć.

To co nie zmieniło się od dawnych czasów po dziś dzień jest to, że aby dywinacja miała sens i była skuteczna, pytający musi mieć ważne dla siebie pytanie. Musi to być pytanie które naprawdę nas nurtuje i naprawdę jest dla nas ważne a odpowiedź na nie ma nam pomóc zobaczyć coś co nam umyka. Pytania oczywiste, zadawane dla poprawy samopoczucia i z uwagi na trudności w radzeniu sobie ze stresem nie mają sensu, ponieważ w trakcie dywinacji odczytuje się znaczenie energo-informacyjne chwili czyli w takim wypadku strach, stres, niskie poczucie własnej wartości i szukanie pocieszenia.

Dywinacja zwłaszcza u kogoś innego ma sens wtedy, gdy sami z uwagi na różne trudności mamy problem ze wsłuchaniem się we własny głos wewnętrzny, albo czujemy, że potrzebujemy dodatkowego spojrzenia na swoje ścieżki losu i życie aby uzyskać inspiracje do dalszego kształtowania swojego życia. Mimo wielkiej pokusy do odkrywania dokładnej i szczegółowej swojej przyszłości, odradzałbym to i także kontakt z ludźmi którzy starają się to robić, ponieważ wola takiego wróżbity i rytuał tej dywinacji a także nasza sugestia może uniemożliwić nam zmianę naszego losu i ograniczy wpływ naszej woli na nasze życie a tym samym osłabi nas zamiast wzmocnić.