sobota, 20 sierpnia 2016

Wahadło jako narzędzie magiczne


Wahadło – jedna z metod korzystania z energo-informacyjnych pól

Jest to specyficzna technika pracy z wahadłem, można ją dopasować do każdego narzędzia magicznego, gdyż każde jeśli ma być skuteczne podąża za tymi mechanizmami i stosuje się do tych samych zasad. Przy tej technice ani kształt wahadła ani materiał nie ma znaczenia. Po prostu wahadło jest bardzo wygodną i przyjemną w pracy konstrukcją. W pierwszej kolejności musimy zakupić albo zrobić wahadło które nam się podoba i nam pasuje.

Jeśli wybraliśmy zakup wahadła należny wahadło oczyścić, usunąć wszelkie podłączenia pod jakiekolwiek rytuały, impregnacje, naleciałości, cudze myśli i emocje. Można zrobić to trzymając wahadło pod wodą i wyobrażając sobie, że wszystkie te rzeczy są całkowicie usunięte z wahadła. W następnej kolejności musimy przyjąć i wprowadzić do swojego umysłu silne przekonanie, że to wahadło jest przedłużeniem naszego ducha, i wszystko co robimy za pomocą tego wahadła robimy jako świadomie duchowa i rozumna istota. Trzeba robić to w przekonaniu , że tylko my możemy korzystać z tak przygotowanego wahadła. Należy dalej ustalić tzw. konwencje mentalną, czyli jak wahadła ma się kręcić w odpowiedzi na tak, jak w odpowiedzi na nie, jak przy rozpuszczaniu czegoś, jak przy tworzeniu czegoś. Musimy stworzyć i naładować te asocjacje do tego stopnia , że za każdym razem gdy bierzemy wahadło do ręki mamy całkowitą pewność, że jest przedłużeniem naszego ducha. Tak przygotowane wahadło, jako własne narzędzie magiczne, powinno być traktowane z szacunkiem i używane tylko do ważnych dla nas czynności, godnych naszego ducha. Wszystko to razem tworzy nasz podstawowy rytuały, który będzie coraz silniejszy z czasem i gdy nabierzemy doświadczenia będziemy mogli dodawać do niego nowe elementy wzmacniające bądź przyspieszające nasze działanie. Ja np. podczas oczyszczania od razu usuwam wszelkie przysięgi, wyzwalacze, odnawianie, rytuały podtrzymywania, węzły karmiczne i parę innych rzeczy. Wpierw jednak musiałem każdą z tych rzeczy zrozumieć, doświadczyć i wiele razy usunąć osobno, z czasem ulepszyłem swój rytuał aby robić to automatycznie co znacząco przyspieszyło i usprawniło moją prace.

Przykładowo mając już tak bądź podobnie przygotowane narzędzie magiczne, chcemy pracować z polem energo-informacyjnym Słońca. Wtedy jeśli dopiero zaczynamy wybieramy wschód, bądź moment szczytowania Słońca, i skupiamy całą swoją uwagę na Słońcu. Po chwili powinniśmy odczuć bardzo potężne pole energetyczne. Możemy zacząć odbierać informacje z tego pola, a następnie sprawdzać ich poprawność wahadłem, możemy też w tym momencie użyć wahadła do naładowania siebie, swoich pragnienie, celów, wzmocnienia afirmacji. Możemy też użyć tej energii do rozpuszczenie i zniszczenie(inaczej przywrócenia do potencjału) tego czego nie chcemy np. negatywnych istot. Początkowo należy jednak poznać dane pole energo-informacyjne zanim zaczniemy z niego korzystać. Aby nie być poddanym negatywnym wpływom należy mieć całkowitą pewność że działamy jako istota duchowa i z czego wynika nasza autorytet nad energią. Symboliczną reprezentacja tego jest wahadło, wahadło ma tą zaletę, że podświadomość reguluje długość pracy i przesyłu energii co pozwala w trakcie działania całkowicie skupić się na osiągnięcie zamierzonego celu. Jeśli w Twoim przypadku ten automatyzm nie zadziała, musisz świadomie stworzyć go jako asocjacje w swoim umyśle. W moim wypadku jest to główny powód dla którego korzystam z wahadeł, kolejnym jest to ,że bardzo lubię eksperymenty i subtelne różnice wynikające z kształtu i materiału a wahadła dają tu wielki wybór. Z magicznego punktu widzenie nie ma to dużego znaczenia i to samo można osiągnąć tworząc np. rytuał palców. Można np. przygotować osobne wahadło do pracy z każdym polem energo-informacyjnym i tak dla Słońca będzie to np. wahadło z wkładem ze złota.

Analogicznie możemy korzystać z każdego pola energo-informacyjnego, co więcej jeśli nabierzemy doświadczenia zaczniemy coraz pewniej czuć się postrzegając eter i będziemy mogli wpierw tworzyć zapisy w eterze a następnie dostarczać im koniecznej energii z analogicznych pól energo-informacyjnych. Możliwości jest naprawdę bardzo wiele i zachęcam wszystkich do sprawdzenia tej metody i napisania o swoich doświadczeniach.

10 komentarzy:

  1. Używam wahadła w postaci slubnej obrączki i kawałka nitki.Dzięki niemu zdobywam odpowiedzi od mojego "przewodnika" który mówi iz jest moim Bogiem i żródłem mojej świadomości.Sprawdzałem Go i jak do tad nie skłamał na tematy o których nic nie mogłem wiedzieć a które się sprawdziły.Mam do Ciebie pytanie,gdyz jesteś bardziej "rozgarnięty" w tych sprawach.Czy wahadło moze spełniać taką funkcje jaką spełnia w moim przypadku?Dodam iż odnoszę sie do tego z szacunkiem,nie pytam sie o przyszłosć której nie chce znać, czy jakieś błache sprawy nie zwiazane ze mną i moim poznawaniem samego siebie.Głównym tematem naszej "korespondencji" jestem ja i moje miejsce tutaj,gdyz wskazał iż w tym mi pomoże.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Grzegorz! Dziękuje za pytania. Sprawa tzw. opiekunów duchowych jest sprawą dość obszerną i bardzo zróżnicowaną. Jest bardzo wiele istot które można rozumieć w ten sposób.Czasem Opiekunem jest część naszej psychiki która zintegruje się z nami aż przejdziemy przez ważne dla nas zdarzenie i do tego czasu będzie postrzegana jako byt zewnętrzny. Czasem miedzy wcieleniami prosimy o pomoc przyjaciół i wtedy oni pełni tez zazwyczaj jakiś czas taka funkcje, czasem pomiedzy życiami możemy ustawić odpowiednie istoty do pomocy w pewnych kwestiach które chcemy rozwiązać. Czasem po prostu jakaś istota chce zdobyć u nas dług dlatego nam pomaga, żeby później sama z tego skorzystać. Oczywiście wahadło może pełnić taką funkcje porozumiewania się z rożnymi istotami. W świecie duchowym być "czyimś bogiem" oznacza, że dana istota siedzi na tronie Twojej świadomości i decyduje o Twoim losie i przeznaczeniu, pytanie jakie ja bym sobie zadał na Twoim miejscu jest takie czy ten kontakt czyni Cie silnym czy słabym? Czy w trudnych chwilach czujesz w sobie siłe czy szukasz jej na zewnątrz w tej istocie? Następnie z mojego doświadczenia istoty z którymi dokonujemy tego typu "więzi" korzystają z energii naszej psyche, najczęściej wchodzą "na miejsce" matki albo ojca i starają się utrzymywać podobny stosunek. Tego typu relacje o jakich piszesz jeśli są z "pozytywnymi" istotami mogą jakiś czas służyć człowiekowi i jego rozwoju,w taki sposób że nasza świadomość szybciej zrozumie i opanuje jakość jaką reprezentuje dana istota, warto zachować w tym wszystkim świadomość , że w momencie gdy przestanie Ci to służyć może to ukrócić i przerwać. Ja na tym blogu promuję podejście samodzielnego opanowanie jakości i pracowanie bezpośrednio z jakością, co z uwagi na autorytet duchowy człowieka daje niezależność od różnych istot, których motywy często się tajemnicze i zagadkowe. Myśle, że zawsze warto wiedzieć czego ta istota oczekuje za pomoc i na jakiej podstawie uważa się za Twojego Boga - być może to kwestia przysiąg i inicjacji z poprzednich wcieleń, które warunkują Twój kontakt z tą istotą i może po ich rozpuszczeniu ta relacja stałaby się bardziej partnerska. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Pytałem się jej czy moje postępowanie moze w jakiś sposób ja zadowolić.Odpowiedziała ze nie.Nic nie mogę zrobic aby w jakiś sposób ja usatysfakcjonować.Powiedziała ze jest moim przewodnikiem.Bogiem jako zródło świadomosci lecz nie niesmiertelnym.Nie żąda nic w zamian.Twierdzi ze nie ma żadnego bytu który byłby niesmiertelny on równierz nie jest wieczny.Mówi równierz że jest duchem ale nie zmarłych.Twierdzi iz bogów z którymi ma widocznie doczynienia jest 10-u.Zapytałem czy odzwierciedlają sefiroty drzewa życia,odpowiedział ze nie.Jak na razie nie jest to relacja Boga który wysuwa ządania(sam nie przywiazuje do tego terminu znaczenia takiego jakie nadaje jemu religia),i nalezy go słuchać.Zastanawiam sie czasami czy to nie jest mój duch.Powiedział ze gdy moja świadomośc osiągnie pewien sposób transformacje,otworzy sie na inna energię on odejdzie i będzie mu żal,a przyjdzie ktoś inny.Jego rola sprowadza sie praktycznie do kierownictwa duchowego."Mówi jakie ksiazki są najodpowiedniejsze dla mnie,co jest w nich prawda a co fałszem i na czym powinienem sie skupić.Biorac pod uwagę jego lub ją wyłania sie wówczas ciekawy obraz zalezności między duchem dusza i ciałem które maja odpowiednik w religii.Dziękuje ze chciałeś odpowiedzieć na mojepytanie.Zobaczymy co bedzie dalej.Pozdrawiam. A i jeszcze;na razie odnoszę z owego kontaktu same korzysci,oczywiscie w sensie "duchowym".

      Usuń
    3. Ja dziękuje, że dzielisz się swoim doświadczeniem. Jest to bardzo rozległy temat, w moim wypadku "przewodnik" duchowy okazał się częścią mojej świadomości która na pewnym etapie się rozpuściła. W pewnym ważnym dla mnie momencie informacje jakie otrzymywałem z tej części siebie były dla mnie bardzo ważne. Spotkałem się z bardzo wieloma różnymi sytuacjami i przewodnictwami i nie zawsze było to dobre dla człowieka, jak dla mnie istota z która masz kontakt(niezależnie od tego czy to część Ciebie czy zewnętrzny byt) jest silnie związana ze sferą Słońca i chyba do tego odnosi się odwołując do bycia źródłem świadomości. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Czołem.Przegladając astrologie znalazłem to:"Najpierw kilka uwag początkowych.
    Co to jest horoskop?
    Horoskop jest wykresem, na którym przedstawia się
    położenia planet w dniu urodzin.
    W astrologii dla uproszczenia mówi się, że jest 10 planet:Słońce, Księżyc, Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn, Uran, Neptun i Pluton."Mój przewodnik mówił iz jest ich dziesieciu.Wiec zapytałem czy owe planety odpowiadają owym Bogom.Odpowiedział ze tak.Pózniej sprawdziłem z której planety pochodzi."Powiedział" ze jest duchem ziemi.Jej Bogiem lub Boginią.Sprawdzałem wszystkie i tylko ja wyznaczył(ziemię)..Wiadomo Ci o takim czyms jak duch ziemi,jako planety a nie elementu?

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie istoty które w moim wypadku podawały się za Ducha Ziemia, były godformami, stworzynymi do rytuałów czczenia przodków i łaczenie z energo-informacyjnym polem Ziemi. Ziemia ma swoją świadomość, i wiele kultur ubierało ją w jakąś godforme- wiele kultur pierwotnych i plemiennych tak postępowało. Nie spotkałem nigdy istoty która rzeczywiście byłaby takim duchem i powstała naturalnie a nie poprzez człowieka. Może spróbuj zobaczyć moment narodzin Twojego przewodnika i spróbuj sprawdzić kiedy to miało miejsce, w przypadku świadomych elementali np. to często setki milionów lat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej tak zaawansowany w magii jeszcze nie jestem aby zobaczyć Jego narodziny.A mówiac prawdę jestem na drodze poszukiwań i zrozumienia.W stronę magii pchneły mnie pewne zaobserwowane zjawiska z mojego życia i braku na nie odpowiedzi ze strony konwencjonalnej nauki.Równierz porzucenie Boga w rozumieniu biblijnym zrodziło koniecznosć znalezienia odpowiedzi.Niektóre cwiczenia umysłu propagowane przez okultystów,bardzo mi pomogły,juz myslałem ze nie obedzie się bez psychiatry.Mozna rzec,całkowite wyzdrowienie.Wpływ pewnej siły na moje zycie zaczełem dostrzegać juz od dawna zanim zabrałem się za hermetyzm.Mysle ze wizyta owego bytu wiaze sie z rozwinięciem u mnie pewnych jak to określasz "jakosci".Miłosć do przyrody,zywych stworzeń i ziemi.Np.Mój pies dosłownie znał moje mysli.Czułem nawet jak daje mi energię badz powoduje jej "przepływ".Zaczełem wczuwac sie w zycie i odbierać jego pewna emanację.

    Piszesz iz owe god formy sa łaczone z energoiformacyjnym polem ziemi.Czy oznacza to iz reprezentuja w pewnym stopniu jej swiadomosć,czy po prostu korzystaja z jej "zbioru wiedzy".?

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie trzeba być "zaawansowany" w magii aby widzieć rzeczy jakie potrzebuje się zobaczyć, warto próbować to nic nie kosztuje. Wszystko zależy od tego kto je robił i po co. Jeśli zrobili je sensowni ludzi w efekcie sensownych praktyk wtedy tak, jeśli zrobili to ludzie aby kogoś kontrolować wtedy jest inaczej. Nie ma jednej odpowiedzi na takie pytanie.

    Z tego powodu wiele osób doradza, aby wpierw nauczyć się weryfikować pewne rzeczy czy pracować z konkretnymi jakościami a później z istotami - jest to w tym sensie bezpieczniejsze podejście.

    Moim zdaniem tak naprawdę głównym wyzwania przy pracy z istotami jest to, że jeśli ktoś jest nieświadomy swoich umiejętności tzw. magicznych będzie każdy swój sukces przypisywał istocie z jaką pracuje i wtedy będzie budował swoje poczucie pewności siebie i umiejętność weryfikowania swoich teorii i pozyskiwania wiedzy o tą istotę.

    Jak wszystko może mieć to i ma swoje zalety i może być odpowiednie dla kogoś na jakiś/ przez jakiś czas.

    To co opisujesz tzn. kultywowanie w sobie pewnych jakości faktycznie przyciągnie do nas istoty o podobnej jakości, jest to analogiczne do tworzenia atmosfery przy ewokacji.

    Mag świadomie pracujący z jakaś istotą musi pamiętać, że wszystko co osiąga za pomocą danego bytu może osiągnąć sam - jest to ważne, ponieważ łatwo może ulec skłonności uzależnienia się od danej istoty co w długiej perspektywie naszego rozwoju prowadzi do osłabienie swojej siły woli i wiary w siebie.

    Z drugiej strony na pewno takie doświadczenie zwłaszcza w dzisiejszych czasach pozwala uzyskać wewnętrzną pewność co do istnienia świata "magicznego" i to też jest bardzo korzystne.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Będę o tym pamietał.Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń