niedziela, 4 września 2016

Program Mind Control – Illuminati – kodowanie umysłu – historia Svali


W tym wpisie, bardzo silnie inspirowanym historią Svali opiszę jak działa programowanie umysłu. Do historii jaką streszczam dodam swój krótki komentarz i opinie na temat fenomenów jakie autorka opisuję. Zachęcam do zapoznania się z oryginalną opowieścią na stronie https://web.archive.org/web/20160320193736/http://svalispeaks.com

Mechanizm stojący za rodzajem programowanie jakie będę tu opisywał, jest naturalna procedura w psyche, która powoduję powstanie dysocjacji w chwili doświadczania traumy. Jest to proces radzenia sobie i ograniczania bodźców w momencie doświadczenia czegoś strasznego. Psyche posiada oczywiście mechanizmy powrotu do równowagi i w tym wypadku magia służy wypaczeniu tych mechanizmów i utrzymaniu dysocjacji w obrębie psyche, aby można było za pomocą frustracji instynktu stworzyć kilka osobowości z różnymi cechami i właściwościami, które są podporządkowane i lojalne. Każdy z nas w mniej ekstremalnej formie był poddany takiemu programowaniu za pomocą różnego systemu kar i nagród, podziwu i wyśmiania, i oczywiście potężnego narzędzia kontroli i wywoływania lęku jakim jest odrzucenie. W różnych formach można używać tych mechanizmów łącząc je z poczuciem wstydu, poczuciem winy, szukaniem akceptacji i poczucia własnej wartości do kontrolowania zachowań jednostki.

Według historii Savali programowanie w kulcie Illuminati zaczyna się w już w okresie prenatalnym, aby spowodować odpowiednie wręcz biologiczne przygotowanie osoby do dalszego treningu. Jedną z metod jest np. przykładnie słuchawek do łona matki i puszczanie głośnej i hałaśliwej muzyki. Zanim noworodek podrośnie są w nim tworzone odpowiednie asocjacje za pomocą elektrowstrząsów w ten sposób można już w wieku niemowlęcym budować połączenie miedzy stanem psychosomatycznym a symbolem okultystycznym. Nauka idzie tu w parze z okultyzmem i każda trauma łączona jest z konkretnym symbolem i rytuałem.

Jedną ze stałych praktyk tworzenie dysocjacji jest np. porzucania noworodka na długi czas, taki stan wywołuje ogromne przerażenie i jest nienaturalny. Illuminati od początku starają się ograniczać rozwój więzi emocjonalnych między matką a dzieckiem, takie dzieci są dużo bardziej podatne na programowanie. Jest to jeden z powodów agendy odbierania dzieci rodzicom jaka od wielu lat nabiera siły na całym świecie.

Następnie dziecko będzie szkolne w tzw. stopniach dyscypliny czy raczej tortury. Te stopnie to:

Nie potrzebować – w skrócie dziecko jest zostawiane samo w pustym pokoju, a jeśli zaczyna domagać się czegokolwiek jest bite.

Nie chcieć – wzmocnienie pierwszego programu, jest połączeniem pierwszej metody razem z odmawianiem jedzenia i picia aż dziecko przestanie się domagać.

Nie życzyć sobie – tym razem polega to wpierw na zdobyciu zaufaniu dziecka, a potem zniszczeniu go razem z ulubioną zabawką czy marzeniem. Jest to zawsze połączone z nadużyciem fizycznym np. pobicie, gwałt.

Przetrwa najsilniejszy – polega to w skrócie na zmuszeniu dziecka pod groźba kary, aby zdradziło swojego najlepszego przyjaciela i zrobiło krzywdę innemu dziecku.

Milczenie – za pomocą gróźb i bicia dziecko uczy się aby nigdy przenigdy nie mówić nikomu o tym co robią na spotkaniach loży.

Brak empatii – dziecko ma się nauczyć zadawać ból i krzywdę i nie okazywać emocji.

Podróż w czasie – dziecko jest uczone według uniwersalnych praw duchowy podróżować w czasie i przestrzeni zarówno w swoim wnętrzu po linii czasu, jak i zewnętrznie przez zapewne astralną projekcje, jest to wzmacniane grami RPG, narkotykami i wiązane z wywołaniem jakieś traumy. W wielu systemach nauka podróży astralnych wiąże się z uczuciem fizycznej śmierci, które trzeba opanować co w oczywisty sposób traumatyzuje psyche osoby i tworzy dysocjację. W dawnych świątyniach miało to niby być symbolem przezwyciężania lęku przed śmiercią i tym samym życia bez strachu. Moim zdaniem są znacznie poważniejsze lęki niż ten przed własną śmiercią np. przed kalectwem bądź ośroceniem dzieci czy śmiercią swojego potomstwa ,dlatego nigdy nie widziałem sensu i zysku z takich praktyk – są inne metody podróży astralnych nie powodujące wywoływania stanów podobnych do śmierci.

Kolejne trzy kroki programowania – zależą od roli jaką przypisano dziecku w kulcie oczywiście opierają się na traumatyzowaniu za pomocą elektrowstrząsów czy molestowania.

Rytuał przejścia – jest to ostatni według Svali 12 krok dyscypliny w którym 12-13 latek pokazuje swoją gotowość do bycia członkiem loży i wykonywania zadań do jakich był przygotowany.

Zaprzeczenie – jest to program tworzony w taki sposób, że po traumatycznym wydarzeniu wszyscy zachowują się normalnie a jak dziecko zaczyna o tym mówić, słyszy, że to tylko zły sen. Po długim czasie bardzo trudne stanie się rozróżnianie snu i jawy. Drugą techniką jaką opisuje Svali, jest pokazanie dziecku pomarańczy i zapytania co to jest. Dziecko odpowie , że pomarańcza wtedy zostanie porażone prądem i usłyszy , że to jabłko. Będzie to powtarzane aż dziecko nie odpowie na pytanie co to jest, jabłko. Wtedy będzie chwalone. Nauczy to dziecko jeszcze bardziej nie ufać swoim zmysłom.

Warto tu zwrócić uwagę na wiele analogii jakie osoby rozwijające się duchowo mogą znaleźć odnośnie wymagań jakie często stawiają różne bóstwa czy "wyższe jaźnie", choć przebiega to w atmosferze miłości to efekt i końcowy rezultat jest dość podobny-powstaje osoba ślepo wykonująca rozkazy. To co młody iluminata przechodzi w swoim rodzinnym domu jest jak dla mnie schematem w jaki również magowie i ich umiejętności są kontrolowani przez rozmaite istoty czy godformy. Mag wpierw musi zadowolić się tylko wolą boga, najczęściej poświecić rodzinę i miłość i porzucić wszelkie swoje dążenie i pragnienia na rzeczy bóstwa, a wszystkie "lekcje" i rozczarowania jakie go spotykają mają mu w tym pomóc a on ma za to dziękować.

Następnie w trakcie tego okrutnego i bestialskiego procederu trener czyli hipoterapeuta będzie instalował odpowiednią strukturę i powiązania rożnych zdysocjowanych cześć psyche aby mieć do nich łatwy dostęp. Mają na to trzy metody programowanie kolorów, kamieni szlachetnych i metali. Programowanie kolorem jest szczególnie efektowne ponieważ dzieci rozpoznają kolory zanim umieją czytać.

Programowanie kolorem jest proste, dziecko jest zabierane do pokoju o odpowiedni kolorze, przywołuje za pomocą wyzwalacza odpowiednią osobowość i mówi jej że nauczy ją być danym kolorem i co dany kolor znaczy. Tym samym tworzy w umyśle silną asocjację z danym kolorem jego znaczeniem i częścią osobowości. Powoduję to wzmocnienie dysocjacji a wszystko odbywa się w stanie głębokiego transu. Oczywiście prócz chorego NLP jest to też rytuał okultystyczny łączący z odpowiednią jakością i warunkujący sposób rozumienie niebieskiego światła i tym samym dla człowieka dużego zakresu jakości Jowisza.

Programowanie metalem czy klejnotem jest podobne i tworzy kolejne asocjacje pewnych rzeczy i ich znaczeń. Używane są też do programowania hierarchii tzn złoto jest lepsze od srebra, srebro od miedzi i tak dalej. Najwyższe programy udzielane są w nagrodę wraz z reprezentującymi je fetyszami które zwiększają pozycje w grupie.

Programowanie kolorem, klejnotem czy metalem instalowane jest razem z hierarchią metali, kolorów i klejnotów, tym samym osoby z "wyższym" programowaniem stoją wyżej w hierarchii bo np. są diamentem , który może rządzi szmaragdami.

Warto wspomnieć, ze za pomocą narkotyków i specyficznych medytacji Illuminati stworzyli technikę wywoływania i kotwiczenie stanu każdego z fal mózgu ( alfa, beta, gama,teta,delta, epsilon) tym samym za pomocą odpowiednich słów kluczy albo gestów są w stanie wejść w dowolny stan transu i brać wtedy udział w rytuałach albo je wykonywać.

Częstym programowaniem, które częściowo mają w sobie wszyscy jest połączone z używaniem kreskówek i filmów. Polega na oglądaniu w stanie relaksu jakieś ważnej sceny z filmu a następnie przekonaniu dziecka, że jedna z jego osobowości rzeczywiście doświadczyła tego co oglądało na filmie. Następnie hipnoterapeuta połączy z danym obrazem jakieś przekonanie związane z ideologią loży. Jak wiemy dzieci oglądając bajki wyobrażają sobie, że są księżniczkami, księciami i tak dalej, robiąc to nieświadomie łącza się z dość strasznymi rytuałami tajnych lóż. Choć to przerażająca to naprawdę tak jest ponieważ, nie jest trudno stworzyć rytuał a następnie umieścić go w filmie aby oddziaływał na wszystkich którzy to oglądają. Często w filmach i bajkach są po prostu wprost pokazywane rytuały magiczne, ma na to calu podłączenie osoby oglądające pod rytuał. Przebiega to dokładnie na takiej samej zasadzie jak gdy grupa osób wykonuje rytuały magiczne wspólnie będąc w różnych miejscach, często do celu łatwego zlokalizowania się używane są symbole magiczne. Oczywiście wpływ tego będzie zależał od zaangażowania osoby w widziany obraz. Tym niemniej każda okazja programowania umysłów i wpływania na myślenie i postrzeganie jest wykorzystywana i warto znać te patenty aby się skutecznie chronić.

W dalszej części artykuły skupię się na specyficznych strukturach instalowanych w umysłach osób i metodologii robienia tego. Zanim przejdę do opisu konkretnych sposobów chciałby zaznaczyć, że te struktury przed użyciem zawsze są stworzone magicznie. Przykładem takiej struktury mogą być świątynie. Te świątynie będą dla danej osoby filtrowały wpływ danych jakości astrologicznych. Zawsze instaluję się świątynie Słońca (np. boga Słońca Ra) i świątynie Saturna (w rożnych postaciach np. Moloch). Warto pamiętać, że za tworzenie systemu poprzez połączenie elementów odpowiada jakość Saturna, tym samym jest to obok Słońca główna jakość nad którą różne tajne loże chcą przejąć kontrole i nią zarządzać w umysłach ludzi. Robią to poprzez różne struktury stworzone magicznie, te struktury wyrażają sobą ideologię danej loży, ta ideologia wyrażą się zarówno w tym jak dane jakości są ujmowane i jak w tym jak są łączone. Korzystając z danej struktury jako naszej podstawy percepcyjnej widzimy świat w sposób w jakim ktoś chce żebyśmy widzieli, co gorsza korzystamy ze struktury stworzonej po to by kontrolować i zawężać percepcje a także by uniemożliwiać samodzielne i niezależne myślenie. Normalna struktura, stworzona samodzielnie będzie się zmieniała wraz z nami i nie będzie z nami walczyć, struktury wmuszone (czy przyjęte przez jakaś formą manipulacji) zamiast nam służyć będę robiły z nas niewolników dla swoich twórców, taka struktura nie będzie sprzyjała naszej ewolucji a będzie wymuszała byśmy to my się podporządkowali zamysłowi i ideologii twórcy systemu na którym się opieramy.

Warto pamiętać, że większość struktur tworzonych do kontroli umysłów, jest zbudowana na zasadzie triady jest to nawiązanie do jakości Saturna, którego powszechnie używanym symbolem jest trójkąt. Także większość kodów autorytetu i wymuszania posłuszeństwa będzie w jakiś sposób odnosiła się do jakieś triady. Nie obejmuje to wszystkich możliwości ale jest bardzo częste i warto zwracać na to uwagę.

Podstawowymi strukturami według Svali, choć jak sama pisze jest ich dużo więcej są:

świątynie magiczne – mogą być to miejsca istniejące fizycznie, bądź tylko astralnie, reprezentujące dana planeta, albo po prostu służące do kontaktu z jakąś istotą, schemat świątyni jeśli jest zainstalowany w czyimś umyśle, pozwala na ciągłe połączenie z takim miejscem astralnym. Często jest tu używana świątynia Horusa symbolizowana jako oko Opatrzności, w tym wypadku oznacza ten symbol, że osoba jest ciągle widziany a każdy jej ruch i myśl są widoczne i oceniane.

piramida – jako symbol stabilności i miejsce demonicznych ewokacji

figury geometryczne – które mogą np. ograniczać dana osobowość czy cechę a także odpowiednio łączyć wiele cech osoby klejnoty - często w środku kryształu jest umieszczana istota, i służy to wzmocnieniu zdolności okultystycznych

lustra – wzmacniają programowanie, tworzą wewnętrznego bliźniaka, zniekształcają rzeczywistość w różny sposób

karuzela – używana do wytworzenie stanu zmieszania i zagubienia, może być używana jako forma kary za niewłaściwe zachowanie

talia kart – bardzo wymyślna struktura zabezpieczająca, mająca za zadanie wywołać rozpad wewnętrzny osoby, która będzie próbowała coś zmienić, symbolicznie każda karta to jeden program, rusz jeden a wszystkie runą na raz powodując załamanie nerwowe

czarne pudełka – zawierają w sobie programy autodestrukcji i zniszczenia, które mają sie odpalić w odpowiednich okolicznościach

pajęcza sieć – reprezentuje połączenie miedzy programami i osobowościami, wraz z wew. pająkiem który ma za zadania ciągłe tkanie tej sieci wedle odpowiedniego wzoru. Ma ciągle wzmacniać programowanie zwłaszcza wewnętrzne kary za złe postępowanie, niezgodę z oprogramowaniem. Sieć może być wykorzystana również aby łączyć z pewnymi ludźmi miejscami, czy istotami

place treningowe – coś jakby świątynie astralne z przeznaczeniem do odbywania kar np podczas snów dla osobowości które nie przestrzegają nakazów oprogramowania. Przykładowo może być to miejsce w którym przez cała noc w trakcie snu jest w nas indukowany pewien rodzaj bólu abyśmy zaraz po przebudzeniu mieli poczucie, że to "kara" za jakieś działanie

wewnętrzne ściany bądź mury – symbolizują wielkie bariery powodujące amnezje, brak pamięci pewnych zdarzeń, rozdział części osobowości, ukrywają opętania.

pieczęci – zazwyczaj używane w grupach sześciu lub siedmiu, są znakami określonych istot i mogą powodować masę rożnych interakcji między istotą a człowiekiem.

Zapoznając się z takimi materiałami widać, że oczyszczenia się lub oczyszczanie kogoś nie jest procesem który może przebiegać zbyt szybko, ponieważ psyche po oczyszczeniu musi mieć czas się odbudować. Problemem dużym jest to, że niektóre programy wrastają w nas tak głęboko, że stają się częścią naszej tożsamości. W pierwszej kolejności trzeba usuwać wszystkie zabezpieczenie mogące objawiać się złamaniem nerwowym, i wszystkie połączenia z zewnętrznymi źródłami utrzymywania tych struktur, w tym też różnego rodzaju opętania. Największym problemem jest oparcie się pokusie, która pojawi się często aby uznać, że problem nas już nie dotyczy, zanim faktycznie oczyszczenia się zakończy. Można to poznać po tym, ze czujemy , że oczyszczanie choć nam pomaga to też nas unieszczęśliwia i męczy i za wszelką cenę szukamy wymówek czemu już go nie potrzebujemy. Czasem warto zrobić sobie przerwę, a czasem warto wytrzymać bo może oznaczać że jesteśmy już naprawdę blisko końca. W swojej praktyce spotkałem różne przypadki, ale tak jak w ciągu jednej sesji można usnąć bez problemu podstawowe opętania czy jakieś główne pieczęci i struktury to całkowite pozbycie się kodów wymaga też pracy świadomego budowania zdrowych i naszych własnych struktur nie kontrolowanych zewnętrznie.

15 komentarzy:

  1. Wiele z tego co piszesz,stosowała owa sekta.Między innymi odrzucenie,gdy nawet moja matka i ojciec sie mnie wyrzekli,łacznie z rodzeństwem.Nastepnie odpalenia które aktywują sie w określonych sytuacjach,był to najcięższy okres w moim zyciu.
    Przez pewien czas praktycznie nic się mi nie sniło,aż do niedawna.Teraz, po odprawieniu własnego rytuału,(mojego)majacego na celu pozbycie sie,pewnych starych wpływów,zacząłem śnić.Niektóre z tych snów sa cieżkie,ale nie jestem juz w nich ofiarą.Troche przypominaja plac treningowy o którym piszesz.Ostatnio z 4 dni temu śnili mi się "zepsuci" magowie.Byli pewni siebie i szyderczy.Odeszłem od nich dochodzac do wniosku ze nie jest to towarzystwo dla mnie.Poszli za mna i chcieli mnie zniewolić.Ale to ja ich zacząłem petać i niszczyć.Jeden z nich rzucił we mnie energia która mnie dosłownie sparalizowała.Nie mogłem sie ruszyc odetchnac ani nic zrobić.Ratunkiem okazało się odprowadzenie owej energii do ziemi na wzór gromu gdy chmura rozładowywuje swój potencjał w czasie burzy.Obudziłem sie w nocy.Takie sny lubia sie powtarzać nawet po przebudzeniu.Powiedziałem sobie iz nie chce tego juz wiecej snic i zastosowałem tarczę.Do rana spałem spokojnie.Mimo tego czuje ze to nie koniec.

    Mam jeszcze pewne zagadnienie którego nie rozumiem.Brandon w swojej ksiazce promuje cwiczenia umysłu,jak obserwacja,pustka i koncentracja(czyli wizualizacja,nie tylko wzroku).Pustka niesie z soba pewne doswiadczenia,jednak nie jestem co do jej natury wielce optymistyczny.Niektórzy twierdza iż przez jej praktykę mozna dostąpić opetania.Z drugiej strony wydaje sie odcieciem od wpływów.Co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miałem przeczucie po tym co napisałeś wcześniej, ze to moze być podobne miejsce. Myśle, że w pierwszej kolejności trzeba usunąć nałożone "autoryrtety" i system zarządzania i podporządkowania i wszystkie programy jakie się odpalają i karzą tych co odeszli. Ludzie którzy odchodzą są traktowani jak zdrajcy i na różne najcześciej magiczne sposoby sekta stara się ich niszczyć, najczęściej jeśli kodowanie ma miejsce od dziecka poprzez uruchamianie programów autodestrukcji. Ja na Twoim miejscy stworzyłem bym własna strukturę oczyszczają wszelka energie jaka idzie do mnie z sekty, po czym bym ją oczyścił i użył do wzmocnienia tarcz da Ci więcej spokoju na odnajdywania kodów czy programów. Svali pisze w swoim tekście, że Illuminati w zamian za uległość szkoli inne grupy w tym jak programować swoich członków i tym samym wchłania pomniejsze sekty.

      Usuń
    2. Różnie ludzie praktykują różne pustki jest to jak większość rzeczy w okultyzmie słowo worek. Sensem ćwiczeń uspokajania umysłu jest to aby zobaczyć że Ty kontrolujesz umysł a nie odwrotnie i w efekcie otworzyć się na świadomość duchową i taki jest sens praktyk z umysłem na wstępie. Kolejnym etapem jest kształotwanie swoje umysły w sposób świadomy aby dobrze na służył był zdrowy i harmonijny. Warto pamietać, żeby sameu ustalać co się chce osiagnać i po co się chce to osiągnać i w razie możliwość tworzyć metody pod siebie i dla siebie - wtedy mamy pewność, że nie bierzemy udziały w nie swoim rytuale, który może mieć różne skutki. Są ćwiczenie i są one też w kursie Bardona, w których wymaga się nie stanu bez myśli czyli po prostu bycia, a rzeczywiście tworzenia wpierw w sobie pustki którą się później wypełnia - i te ćwiczenia jak dla mnie nie mają zbyt dużo sensu i mogą być groźne.

      Usuń
  2. Tworzę własny system w oparciu o przyrode.Odrzucam nawet standardowo promowane ogień woda ziemia i powietrze.Będą występować w innych kombinacjach i zależnosciach.W tradycyjnych układach wydaja mi sie nieistotne i przekłamane.Do tego wg.mnie dochodzą inne np.duzo wazniejsze od ognia(przynajmniej jego rolę).Pewne światło na tą kwestię rzucają tekstu biblijne które napisali okultyści(choc jej nie lubie) czy Corpus Hermeticum "Boski Poimandres",bądż sławetne z chaosu nowy porządek.
    Jeśli bys mógł powiedz chociaż słowo na temat owej pustki.
    Dziekuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzw. pustka umysłu polega na tym, że umysł który z swojej natury jest aktywny cały czas nadaje i odbiera i coś robi, pod wpływem naszej uwagi i skupienia staję się bierny( w znaczeni nie aktywny, innym znaczeniem bierności umysłu jest nastawienie go tylko na odbieranie) i wtedy nie "zakłóca" naszej percepcji, więc zaczynamy postrzegać w różny sposób eter, oczywiście do dekodowania tej percepcji już potrzebujemy umysłu i musimy go opanować , ale zanim nasz umysł nauczy się tego a raczej zanim my nauczymy nasz umysł, to po prostu widzimy nic i trwamy w tym stanie ćwicząc się w panowaniu nad umysłem. Jest to bardzo pożyteczna umiejętność pozwalająca zmienić ćwiczenia z umysłem na ćwiczenia kontemplacji duchowej w których możemy z eksploracji świata myśli przejść do świata idei. Planuję napisać artykuł o Merkurym i Jowiszu i o tym jak można wykorzystać te pola energo-informacyjne do nauczenia się tego, ale jest to mimo wszystko dość odległy wpis na tą chwile.

      Usuń
  3. I to ma sens.Chdzi po prostu o pozbycie się wiecznej gadaniny mózgu aby móc lepiej odbierać subtelnosći i prawdziwą rzeczywistość wiec mimo wszystko potrzebna jest do tego światłosć czyli świadomość jak i koncentracja którą zaleca przewodnik.Natomiast pozbywanie sie swiatła nie wiadomo po co jest podejrzane.

    OdpowiedzUsuń
  4. https://www.youtube.com/watch?v=QfK_ENeoBog

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie masa symboliki związanej z projektem monarch i kontrolą umysłu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam, świetny blog. Mam pytanie: jak postrzegasz Pismo Święte w kontekście do opisywanych przez siebie spraw? Czy jest to Twoim zdaniem księga wyzwolenia, którą warto zgłębić od A do Z czy raczej symbolika zmierzająca do połączenia z odpowiednią godformą, lub jeszcze co innego?

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć,
    dziękuje za miłe słowa. Ja nie czuję się związany z żadną religią i organizacją i osobiście nie wierze w dobre intencje takich grup. Pisałem już w jednym komentarzu odnośnie drzewa życia i moim zdaniem podobnie jest z każdą religią czy systemem wierzeń. Nawet jeśli coś powstało jak pozytywne dla człowieka, nie oznacza, ze kontroli nad tym na przestrzeni czasu nie przejęli ludzie mający inne zamiary. Zawsze dobrze trzymać się faktów i wiedzy jaką można na dany temat uzyskać. Kiedy powstało Pismo Świete, kto je tworzył i w jakich okolicznościach, dlaczego wybrano takie a nie inne teksty i koniec końców jakie efekty i rezultaty dana droga produkuje i czy są to rzeczy jakie chcemy mieć w swoim życiu.Każda ideologia stara się nas przekonać, że jest jedną jedyną prawdziwą drogą i że na jej końcu czeka nas coś cudownego. Jest to zagrywka stara jak świat, każdy dowódca wojskowy przed ważną bitwą mówi coś takiego żołnierzom, żeby dali z siebie wszystko i żeby podnieść morale. Ja w ten sposób traktuje obietnice religii czy różnych organizacji. Były one zawsze obecne w każdej cywilizacji i chyba nigdy w żadnej się nie spełniły.Tym bardziej jestem nieufny gdy okazuję się, że wiedza historyczna o pochodzeniu świętych pism jest traktowana jako atak na doktrynę, choć z jedną rzeczą z Pisma Świętego całkowicie się zgadzam "po owocach ich poznacie".Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć,

    Po przeczytaniu tego wpisu, miałem stronę svalispeaks.com przez dłuższy czas w zakładkach (nie zdążyłem przeczytać całości za pierwszym razem). Ostatnio chciałem dokończyć - niestety strona już nie funkcjonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, ciekawe co się stało ja niestety nie mam.kopi.

      Usuń
  9. Nie wiem na ile strona jest aktualna względem tego co podaleś, ale znalazłem na wayback machine kopię archiwalną: https://web.archive.org/web/20160320193736/http://svalispeaks.com/

    Kamil

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super wielkie dzięki. Jutro będę miał dobrego neta to wrzucę do posta.

      Usuń