środa, 5 października 2016

Zodiak tropikalny a gwiazdozbiory


Zodiak tropikalny a gwiazdozbiory

Wokół zodiaku tropikalnego narosła masa mitów i mało poważnych legend, łącznie z „poprawianiem” znaków zodiaków przez NASA. W tym poście chciałbym wyjaśnić czym z magicznego punktu widzenia jest zodiak tropikalny i jaka jest jego geneza i dlaczego lepiej go nie używać w pracy magicznej.

Moim zdaniem źródłem zodiaku tropikalnego są po prostu aspekty. Starożytni czcili podróż Słońca i wykonywali rytuały mające zapewnić ciągłość systemu społecznego w oparciu głównie o akumulowanie i kierowanie energii Słońca. Aby to zrobić skutecznie musieli wyznaczyć punkt początkowy ( nowy rok) i punktu w których zauważają jakieś istotne zmiany. Zauważyli, że w ciągu roku występują 4 główne punkty zmiany w jakości energii Słonecznej przesyłanej na Ziemie. Są to punkty równonocy i przesilenia. Prócz tych oczywistych i silnych punktów zauważono że energia Słoneczna w ciągu roku zmienia swoją jakość każdego dnia, z każdym wschodem i zachodem Słońca. Obrazowano podróż Słońca za pomocą koła, a trudno podzielić koło na równe 365 odcinków ale udało się odnaleźć najbliższą liczbę i podzielono koło na 360 stopni, Egipcjanie „dodatkowe” 5 dni oddali płodności nieba i ziemi. "Dzięki" temu Nut z pomocą Thota mogła mieć dzieci, których miała pięcioro a wściekły Ra oddzielił niebo od ziemi na zawsze.

Kolejnym punktem składowym zodiaku tropikalnego są aspekty. Jeśli przyjmiemy że nowy rok zaczyna się pierwszego dnia wiosny gdy Słońce wchodzi w tropikalny znak barana, to 30 stopni dalej utworzy pół-sekstyl z punktem w którym było, a następnie co 30 stopni sekstyl, potem kwadrature, następnie trygon, kwinkus, opozycje, kwinkus, trygon, kwadraturę, sekstyl, pół-sektyl. Tym samym podział ekliptyki na 12 znaków po 30 stopniu był czysto praktyczny i podyktowany magicznie. Służyło to zwyczajnie temu aby ułatwić prace rytualne i umożliwić ich planowanie, a miało to na celu zapewnić pomyślność systemu społeczno-politycznego i umożliwić przewodzenie energii Słonecznej cały rok. Starożytni zauważyli z praktyki, że planety formują aspekty czyli węzły komunikacyjne między sobą, i że te węzły mają swoje jakości i charakter – te węzły nazwali aspektami i zauważyli, że najsilniejsze są co 30 stopni.

Analizując zodiak tropikalny można dojść do przekonania, że ludzie którzy go stworzyli za punkt startu swoich rytuały uznali znak Lwa. Jest tak z dwóch powodów, po pierwsze znakiem Lwa rządzi Słońce, a o Słońce tu chodzi, więc to logiczne zacząć w tym miejscu. Kolejny dowód możemy znaleźć obserwując co się dzieje co 30 stopni od znaku Lwa:

• kolejny znak to Panna – rządzona przez Merkurego tak samo jak aspekt 30 stopni
• dalej Waga – rządzona przez Wenus tak samo jak aspekt 60 stopni
• Skorpion – rządzony przez Marsa tak samo jak aspekt 90 stopni
• Strzelec – rządzony przez Jowisza tak samo jak aspekt 120 stopni
• Wodnik – rządzony przez Saturna podobnie jak aspekt 180 stopni

Obok znaku Lwa w lewo znajduje się znak Raka, rządzony przez Księżyc. Jak wiemy Słońce i Księżyc były głównymi jakościami astrologicznymi, których obserwacja zrodziła koncepcje aspektów z tego powodu poruszając się w lewo od znaku Raka mamy:

• Bliźniak – rządzony przez Merkurego tak samo jak aspekt 30 stopni
• Byk – rządzony przez Wenus tak samo jak aspekt 60 stopni
• Baran – rządzony przez Marsa tak samo jak aspekt 90 stopni
• Ryby – rządzone przez Jowisza tak samo jak aspekt 120 stopni
• Koziorożca – rządzony przez Saturna tak samo jak aspekt 180 stopniowo

Łatwo zauważyć, że aspekt 150 stopni nie ma tu swojego przypisania, ja przypisuje go jakości Merkurego moim zdaniem ma podobna jakość do aspektu 30 stopniu.

Następnie do utworzonej struktury przewodzenia i kumulowania energii Słonecznej w ciągu roku nałożono gwiazdozbiory i ich nazwy które w danym czasie zapewne znajdowały się na ekliptyce. Zodiak tropikalny nigdy nie był połączony ze znakami zodiaku gwiezdnego, zawsze był podziałem ekliptyki i miarą czasu używaną do określania rytuałów. Zodiak gwiezdny oczywiście też był brany pod uwagę i najważniejsze gwiazdy również miały swoje rytuały. Natomiast zodiak gwiezdny ja rozumiem jako symboliczne wyrażenie podobieństwa pewnych pól energo-informacyjnych na niebie. Praca magiczna z zodiakiem gwiezdnym jest inna i prócz gwiazd znajdujących się na ekliptyce opiera się bardziej na pranach i na helikalnych wschodach i zachodach gwiazd. Ta praca była wykonywana równoległe do pracy przewodzenia energii Słonecznej. Powstała tu bardzo ważna koncepcja nieśmiertelnych bogów – czyli gwiazd które nigdy nie znikają z nieba w danej szerokości geograficznej. Śmierci bogów – gdy gwiazdy znikały na jakiś czas z nieba, wierzono że bogowie umierają i schodzą do podziemi. Zmartwychwstanie bogów – gdy gwiazda po jakimś czasie powracała na niebo, oznaczało to, że bóg pokonał śmierć i wrócił do świata żywych. Wszystkie te momenty były czczone jako wyjątkowe i starano się je rytualizować. Oczywiście z punktu widzenie pola energo-informacyjnego Ziemi są to wyjątkowe momenty i świadomość ich cykliczności może być dużą pomocą w pracach magicznych.

Z magicznego punktu widzenie odradzam korzystania z zodiaku tropikalnego inaczej niż z zegara do swoich prac. Jest to w pełni magiczna struktura stworzona przez dawnych magów mająca swoje źródło w starożytnych rytuałach. Osobiście pracowałem magicznie z tą strukturą i niestety efekty nie są fajne, ponieważ taka praca ładuje i wzmacnia kody i struktury ograniczające świadomości – przynajmniej w moim wypadku tak było. Sama praca w oparciu o aspekty nie generuje takich rezultatów.

Z astrologicznego punktu widzenia zodiak tropikalny bardzo dobrze pokazuje, w jakich miejscach „system” najbardziej niszczy człowieka i w których miejscach są największe problemy i najsilniejsze negatywne kody. Natomiast praca w zdejmowaniu tych kodów, moim zdaniem nie powinna być oparta o ten zodiak, a o aspekty, poczucie natury w zmieniających się miesiącach i porach roku, gwiazdy i jakości planetarne.

W niedługim czasie opiszę prostą metodę tworzenia swojej mapy Słońca i przykłady jak można jej magicznie używać. Będę tam używał zodiaku tropikalnego jako miary czasu, ale proszę pamiętać, że odradzam prace magiczną z tą strukturą. Domom astrologicznym zamierzam poświecić osobny wpis, ale chciałem tu tylko nadmienić, że ich geneza jest podobna tylko zamiast rocznego cyklu Słońca, opiera się na dobowym cyklu Słońca i zmianie natężenia energii Słonecznej w ciągu dnia.

2 komentarze:

  1. Ważny i konkretny wpis. Już sama świadomość tego, że zodiak tropikalny nie jest aktualny w sensie, że nie jest realnym tłem słonecznym w wyznaczonym czasie, daje dużo do myślenia na temat jego samego oraz magicznych przyczyn jego powstania i utrzymywania.

    OdpowiedzUsuń
  2. W zodiaku tropikalnym podaje się jako stałą punk przecięcia osi ziemi z ekliptyką,co wskazuje tak naprawdę na jeden główny wpływ astrologiczny.Wpływ słońca.Natomiast znaczenie gwiazdozbiorów w owej wykładni jest przekłamaniem.Patrzyłem stelarium i wg.tropikalnej wykładni podaje sie moje urodziny w rybach a faktycznie jest wodnik.Tropikalny moze sie sprawdzać jedynie do wpływu słońca,jego wpływów w zależnosci od czasu i nasilenia jego promieniowania w stosunku do ziemi,ale odnoszenie go do do gwiazdozbiorów jest juz czystym przekłamaniem.

    OdpowiedzUsuń