czwartek, 29 grudnia 2016

W temacie działalności grup okultystycznych

W temacie działalności grup okultystycznych :

https://www.youtube.com/watch?v=T80n2BvmplM

Ciekawy film

Cześć,

polecam ciekawy film https://www.youtube.com/watch?v=cFQg2c_dmrk

Niestety ilość mojego czasu w grudniu wynosiła zero. Mój plan pisania na grudzień się całkowicie nie powiódł, mam nadzieje, że uda mi się to nadrobić w najbliższych dniach ( tygodniach).

Pozdrawiam

Mateusz

wtorek, 6 grudnia 2016

Mars – wola i działanie


Mars – wola i działanie

Na temat Marsa narosła ogromna ilość mitów i przekłamań, a znalezienie dobrych źródeł informacji jest bardzo trudne. Najczęściej astrologowie przedstawiają Marsa jako planetę wojny. Mars nie odnosi się bezpośrednio do wojny a do sytuacji w życiu które wymagają ogromnej uwagi, woli i skupienia a wojna redukując życie do walki i chęci przetrwania stwarza masę takich sytuacji. Mars nie ma nic wspólnego z przyczynami działań wojennych i powodami, dla których są wojny. Napięcia między ludźmi są oczywiście wykorzystywane przez elity i warstwy rządzące. Ludzie z silnym Marsem są świetnymi żołnierzami, czy dowódcami i dobrze odnajdują się w trakcie wojny, jednak w dzisiejszych czasach wojna nie ma już charakteru plemiennego, nie występują praktycznie wojny o honor itp. Obecnie wojna jest pragmatycznym narzędziem dla poszerzania władzy i zysku, a także jest przedłużeniem tzw. „przemocy kulturowej” i wzmacnianiem własnej ideologii. Dlatego obecną wojnę i jej przyczyny lepiej oddają inne planety i moim zdaniem przypisywanie jej jakości Marsa w dzisiejszych czasach nie ma sensu.

Wpływ Marsa na psychikę człowieka jest ogromny, nasza relacja z Marsem kształtuje naszą zdolność do podejmowania ryzyka, podejmowania samodzielnych decyzji, wyrażania swojej woli. Praca z tą jakością powoduje  skupienie na sobie i pobudzenie procesów produkcji energii życiowej w ciele fizycznym. W astro-magii za pomocą Marsa wyznacza się najintensywniejsze momenty pracy magicznej, a także prawdopodobne momenty realizacji i materializacji życzeń.

W wielu systemach magicznych sugeruje się rozpoczęcie pracy z Marsem poprzez skupienie na Tu i Teraz. Oczywiście każda taka czynność pobudzi w nas jakość analogiczną do Marsa i tym samym ułatwi pracę z polem energo-informacyjnym Marsa. Moim zdaniem nie jest mądre rozpoczynanie swojej pracy z Marsem w taki sposób. W pierwszej kolejności należy pamiętać, ze zła reputacja Marsa nie jest całkowicie niezasłużona. A mówiąc ściśle, nie dotyczy ona samej planety, czy jakości, a tego, że w ludzkim doświadczeniu od bardzo dawnych czasów istnieje niewiele zdrowych wzorców wyrażania Marsa w codziennym i magicznym życiu.

W ludzkiej psychice dotarcie do jakości Marsa rozpoczyna się poprzez wolę, działanie i chęć. Oznacza to, że rozsądna osoba rozpocznie prace z tą jakością dopiero wtedy, gdy będzie wiedziała czego dokładnie chce, jak chce to osiągnąć i będzie zdeterminowana pracować, aby osiągnąć swój cel. Ponieważ bardzo niewielu ludzi spełnia te warunki początkowe, Mars objawia się jako planeta konfliktów, niezdrowej konkurencji i egoizmu. Ponieważ silna akumulacja energii Marsa w psyche powoduję ogromne skupienie na obecnym momencie, wywoływanie takich stymulacji dla wielu ludzi jest bardzo atrakcyjne, ponieważ pozwala „uciec” do odległych wyzwań i problemów. Tego typu sytuacje to np. bójki, walki sportowe, intensywna sportowa rywalizacja, wyścigi samochodowe, pościgi, ucieczki, pogonie. Każda sytuacja, która wymaga od nas z uwagi na zagrożenie pełnego skupienia w danej chwili, jest sytuacją, w której doświadczamy Marsa. Jest wiele psychologicznych powodów, dla których jest to dla ludzi uzależniające i na pewno nie opiszę wszystkich. Chciałbym jednak obalić jeden mit. Frustracja jaka rodzi się w psyche w wyniku współistnienia z innym ludźmi w dzisiejszym społeczeństwie nigdy nie maleje od poddania się jej. Jedyne co się zmienia, to granica, którą jesteśmy w stanie przekroczyć i którą musimy przekroczyć, aby „poczuć się dobrze”. Z powodu tego, że praktycznie każdy w naszym kręgu kulturowym ma w jakiś sposób zaburzoną relację z Marsem, jeśli ktoś zdecyduje się rozpocząć z nim magiczną pracę, musi unikać wszelkich używek, ponieważ skutki mogą być opłakane np. samo-podpalenie, nieumyślne zabójstwo i tzw. „przypadkowy” konflikt z prawem. Oczywistym jest, że może to zrujnować komuś życie.

W naszej codziennej rzeczywistości istnieją dwa łatwo dostępne obszary, w których możemy obserwować jak wyrażamy jakość Marsa i jak radzimy sobie z frustracją. Pierwszym miejscem jest prowadzenie samochodu i nasze zachowanie, światopogląd związany z tą czynnością. Prowadzenie samochodu jest tak naprawdę najniebezpieczniejszą czynnością codzienną, jaką wykonujemy w naszym społeczeństwie i liczba zgonów w wyniku kolizji drogowych jest cały czas bardzo wysoka. Frustracja jakiej doświadczają kierowcy również bywa ogromna i jest to moment w którym możemy zauważyć i zaobserwować jak nasza psychika reaguję na silną akumulacje tej jakości. Drugie miejsce to tzw. „hejt w sieci”. Na przestrzeni lat, wedle badań socjologów, internet stał się miejscem ogromnych kłótni, sporów i wielkiej agresji. Jak wynika z badań, pozwalamy sobie na takie zachowania, gdy czujemy się ananimowi i bezkarni. Podobnie, prowadząc samochód przeklinamy pod nosem i wygrażamy, ponieważ czujemy się anonimowi i bezpieczni, a nasze agresywne zachowanie nie ma konsekwencji, które miałoby w innym społecznym kontekście. Pracując z jakością Marsa i tworząc silny akumulat tej jakości wokół siebie, bardzo łatwo stracić świadomość konsekwencji swoich działań i podążyć za swoją frustracją w sposób niezaplanowany. Oczywiście, istnieją sposoby i techniki używania tego dla swojego dobra, skuteczne zwłaszcza, jeśli chce się kogoś przerazić swoim zachowaniem, ale warto pamiętać, że łatwo stracić kontrolę i prawdopodobnie przyjdzie nam zapłacić za to wysoką cenę. Znam ludzi z naturalnym talentem do tego typu działań, którzy dzięki temu szybko rozwiązują wszelkie urzędowe problemy, na zasadzie „chamstwo popłaca”. Jednak osobom bez wprawy może być trudno zachować ramy, które jeśli przekroczą, skończy się to katastrofą.

W pierwszej kolejności osoba chcąca pracować z Marsem, musi być gotowa odstawić alkohol i narkotyki, zwłaszcza takie jak kokaina, czy amfetamina, na dość długi okres. Sugerowany przeze mnie okres to 4 - 5 lat (jedno przejście przez ekliptykę zajmuję Marsowi około 2 lata, więc to czas mniej więcej dwóch cykli). Oczywiście, każdy ma swój rozum i zrobi jak uważa, ja tylko sugeruję. Następnie poprzez obserwację siebie trzeba sobie uświadomić, jakie zagrożenie dla siebie i innych możemy sprowadzić poprzez pracę z tą jakością. Gdy mamy jasny obraz wszystkich „za” i „przeciw”, możemy rozpocząć pracę magiczną z tą jakością. Wpierw trzeba rozpocząć eksplorację poprzez stworzenie astrologicznej mapy podróży Marsa przez nasz horoskop. Gdy opanujemy tą umiejętność, to nauczymy się używać Marsa jako katalizatora naszych prac astro-magicznych.

Moim zdaniem praca z Marsem staje się bezpieczna w momencie, gdy potrafimy mądrze zdefiniować, czym jest, a czym nie jest nasz interes. Co nam się długofalowo opłaca, a co nam się nie opłaca. Bardzo wiele systemów mistycznych sugeruje oddawanie swojej woli bogom, czy większym jaźniom. Posiadanie silnej osobowości i własnych celów jest postrzegane jako złe i odrzucane. Wiele osób bojąc się samych siebie i nie mających pomysłu na siebie, chętnie to robi i staje „robotem duchowym”. Ludzie tacy płacą ogromną cenę za pozorną wygodę, ponieważ wraz z własną wolą tracą zdolność rozróżniania prawdy od fałszu, pomiędzy jakościami, a często nawet między sobą a innymi. Największą korzyścią z pracy z Marsem, poza wysokim poziomem energetycznym, jest zdolność rozróżniania między jakościami. W astro-magii jeśli np. mamy urodzeniową koniunkcje między Słońcem a Księżycem i mamy problem w rozróżnianiu między jakościami, to możemy wykorzystać Marsa, aby zwiększyć swoją klarowność w tej kwestii.

Często przy kontakcie z energią Marsa, gdy ustalamy swoje cele, stajemy się bardzo pewni siebie, wręcz aroganccy i gdy nie osiągamy tego, co zamierzamy, pojawia wstyd i chęć zdyskredytowania tego, co wcześniej chcieliśmy mieć. Aby kanałować te emocje, wiele kultur wytworzyło różne kodeksy honorowe i dychotomie honor-wstyd, szacunek-upokorzenie. Są one istotnym elementem pracy z tą jakością. W trakcie pracy z tym polem enerego-informacyjnym konieczne będzie stworzenie własnego kodeksu honorowego i definiowanie czym dla nas jest szacunek i uznanie dla siebie i innych. Wytworzenie tego rodzaju narzędzia będzie potrzebnym zabezpieczeniem, stanowiącym koło ratunkowe, gdyby nasza praca poszła nie do końca tak, jak planowaliśmy lub gdyby doświadczenia, jakie wywołaliśmy, były silniejsze niż się spodziewaliśmy.

Oczywiście niektórzy ludzie nie mają komfortu wyboru, czy chcą lub kiedy chcą, pracować z Marsem. Pod wpływem silnych tranzytów astrologicznych bardzo silny akumulat tej jakości pojawia się w ich życiu i muszą znaleźć pozytywny i kreatywny sposób na opanowanie tego zdarzenia. Moim zdaniem ogromną pomocą jest sama wiedza, co się dzieje i dlaczego, a także konsultacja z dobrym i odpowiedzialnym astrologiem. Niestety, czasem można trafić na ludzi, którzy dla własnej przyjemności nie tyle doradzają słabo, co umyślnie dają poradę szkodliwą. Zagrożenie trafienia na złych doradców, którzy grają na emocjach, jest zawsze duże przy tego rodzaju tranzytach. Jest to też zagrożenie obecne w życiu ludzi z silnym urodzeniowym Marsem, które nierozpoznane może być źródłem licznych trudności i poczucia osamotnienia, pomimo licznego grona znajomych.

Wenus - królowa Nieba i Merkury - posłaniec bogów



Wenus posiada tytuł Królowej Nieba, ponieważ jest najjaśniejszym ciałem niebieskim, nie licząc Słońca i Księżyca. Ponadto z punktu widzenia Ziemi ruch Wenus „rysuje” na niebie tzw. „różę Wenus”, którą można wyrazić jako pentagram. Pentagram ma pięć wierzchołków, dokładnie tyle, ile znano planet (Słońce i Księżyc zwane były Światłami), a więc: Merkury, Wenus, Mars, Jowisz, Saturn. Z tych przyczyn Wenus uznano za królową gwiazd i planet.

Magiczny sens myślenia o Wenus w taki sposób można odnaleźć w analogiach między fizycznymi zjawiskami, życiem wewnętrznym człowieka i naturalnym przebiegiem w jaki eksploruje się pola energo-informacyjne.

Silna kumulacja energii Wenus jest dla nas przyjemna i pobudza wszystkie nasze zmysły których jest pięć: wzrok, słuch, smak, węch oraz dotyk. Za pomocą pracy z Wenus jesteśmy w stanie pobudzać i stymulować każdy z tych zmysłów, a także otworzyć każdy z nich na świat subtelny, rozwijając zdolność odbierania świata astralnego za pomocą zmysłów.

Tym samym Wenus była postrzegana jako „brama” do percepcji poza-zmysłowej. Wenus w horoskopie urodzeniowym opisuje to, w jaki sposób reagujemy (i tym samym wytwarzamy i przetwarzany) energie życiową. Świadomość swoich reakcji na daną jakość jest tożsama ze świadomością relacji, jaką się ma z danym polem energo-informacyjnym. Ta relacja ma klasycznie dwa komponenty: klarowność relacji (tzn. jak jasno jesteśmy w stanie postrzegać daną jakość i jak dobrze ją rozumiemy) i siłę relacji (tzn. jak duży jest węzeł komunikacyjny między nami, a danym polem energo-informacyjnym).

Pierwszym etapem badania nowych jakości jest obserwacja naszej psychiki, tego jak dana jakość oddziałuje na nas i jak my na nią reagujemy. Robiąc to, zawsze pobudzamy naszą Wenusjańską część psyche. W późniejszym etapie, gdy chcemy się wznieść ponad nasze osobiste doświadczenie danej jakości, do bardziej obiektywnego postrzegania, robimy to za pomocą naszej energii życiowej.

W Babilonie mit o Ishtar i Nergalu symbolicznie pokazuje dawne misteria pokonywania kolejnych „zasłon” postrzegania poza-zmysłowego, a także pokazuje, że jakość Marsa bardzo silnie pobudza Wenusjańską część naszej świadomości. Tym samym Wenus stanowi bramę od eksploracji Marsa, a jedną z możliwych dróg do poznania wzajemnej relacji między tymi jakościami jest seks.


Nasze myśli i emocje są ze sobą powiązane i zarówno możemy bezrefleksyjnie "zatracić" się w reakcjach emocjonalnych, jak i za pomocą naszych myśli, tak zdystansować się od emocji, że prawie przestają dla nas istnieć. Z tego powodu dobrze uważać, aby w trakcie swojej pracy magicznie zachować równowagę w pracy między tymi jakościami.

W naszej psychice reakcja emocjonalna jest ściśle połączona z myśleniem, tzn. myśli powodują reakcje emocjonalne, a reakcje emocjonalne powodują myśli. Za pomocą tego mechanizmu jesteśmy w stanie tworzyć i energetyzować myślo-kształty. Choć psychologia uważa obecnie, że każda myśl jest poprzedzona nawet nie-uświadomioną reakcją emocjonalną, to z punktu widzenia magii opanowanie tego procesu i odwrócenie jest możliwe, a często nawet konieczne do kierowania swoimi działaniami magicznymi.

Zauważmy, że ze sferą myśli związany jest silnie Merkury. Z tego też względu w ujęciu astro-magii warto rozpatrywać Wenus i Merkurego razem, ponieważ obie te jakości są związane z częścią opisywanego mechanizmu, którego opanowanie pozwala otworzyć postrzeganie poza-zmysłowe, poprzez świadome skupianie energii. Nasze myśli pozwalają zamykać nasze reakcje w konkretne formy, które jeśli stworzone świadomie pozwolą nam wpierw stworzyć dowolną kumulację energetyczną, a w dalszej kolejności wykorzystać tą kumulację do eksploracji wybranej jakości.

Z uwagi na możliwość projektowania swoich myśli w przestrzeń i nadawania im gęstości energetycznej, jesteśmy w stanie tworzyć „mosty” i otwierać kanały komunikacyjne między nami, a jakościami z którymi chcemy pracować. Oczywiście w przypadku każdej osoby te kanały w jakiś sposób już istnieją, ale nawet gdyby nie istniały, bylibyśmy w stanie dzięki temu mechanizmowi je odbudować, a później z nich korzystać. Właśnie z powodu istotności tego mechanizmu, któremu patronuje Wenus i Merkury w starożytnych szkołach ezoterycznych, Wenus była królową Nieba, a Merkury posłańcem lub skrybą bogów.

piątek, 2 grudnia 2016

Plan wpisów

Cześć,

w pierwszej kolejności chcę opisać skrótowo astro-magię i chciałbym zakończyć ten etap do końca roku. Zdaję sobie sprawę, że przydałoby się więcej informacji na temat oddziaływań astrologicznych i jest to mój plan wpisów na przyszły rok. Postanowiłem tak podzielić swoje publikacje, ponieważ na temat astro-magii praktycznie nic nie ma, a na temat astrologii jest sporo informacji, choć różnej jakości.

Pozdrawiam.

czwartek, 1 grudnia 2016

porada zawodowa



Doszły mnie słuchy poprzez zaprzyjaźnione, ćwierkające ptaszki, że niektórzy czytelnicy bloga mają pomysł, aby bez ugruntowanej zdolności postrzegania eteru doradzać odpłatnie, jak używać technik, które tu opisuję. Z całego serca nie polecam - dla dobra swojego i klientów. Oczywiście, polecam samodzielną pracę i pogłębianie wiedzy, natomiast doradzenie innym bez praktycznego doświadczenia i osiągnięcia własnych, pozytywnych rezultatów, jest jak w każdej innej dziedzinie życia nadużyciem.

Pozdrawiam wszystkich czytających.