piątek, 11 sierpnia 2017

polecam strone kolegi

Cześć,

polecam stronę mojego kolegi http://www.deus-est-machina.pl/ . Mogę powiedzieć, że rzeczy przedstawione na tej stronie pochodzą z własnego doświadczenia i praktyki, choć często mam inne wnioski niż Autor to uważam to za bardzo ciekawą pozycję na zwłaszcza polskim odtwórczym i szkodliwym rynku ezoterycznym.

Pozdrawiam

Mateusz

16 komentarzy:

  1. Muszę z przykrością przyznać Mateuszu, że nie wszyscy Twoi koledzy są tak ciekawi jak ten poprzedni od alchemii... :( Trochę ta strona którą poleciłeś bardziej wygląda na kolejną misje ratowania ludzkości za pomocą channelingów, bo tym mi to bardziej pachnie, niż osobistymi osiągnięciami autora. Nie neguję jego doświadczeń, ale zastanawiam się nad poprostu ich źródłem. Nie chce oczywiście nikogo urazić, ale tak mnie to uderzyło szczególnie mając w pamięci Twoje poprzednie wpisy o różnych czynnikach które mogą wpływać na nasze poznanie, że postanowiłem się podzielić swoją wątpliwością.

    pozdrawiam,
    Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady. Nie wszystko jest takie złote jak się wydaje. Nawet tutaj - dużo idei - co jest głównie wyrażaniem intencji autora i do czego ma prawo - podszytych jest dawką paranoi i złych doświadczeń, których jak rozumiem chciałby by innych ludzi nie spotykały, ale jednak to sprawa innych ludzi, a nie autora powyższego szanownego bloga. Spotykają i będą spotykały.
      Dla przykładu z komentarza: propagowanie o niekorzystanie z symboliki drzewa zycia, bo za jego posrednictwem czarni illuminaci krzywdzą ludzi. Trzeba jednak wiedziec, ze to jest tylko mapa i jest uznana za najdoskonalsza mape ludzkiego umyslu i warunkowan, dlatego jest wlasnie wykorzystywana rowniez do niecnych celow. Niektore rzeczy nalezy silnie rozgraniczac.

      Co do powyższego komentarza i polecanego bloga. Bardzo mi się on podoba i polecam. Pozdrawiam rowniez Autora jak i Mateusza.

      Usuń
    2. Nie, moją intencją jest napisanie o tym czego mi brakowało, żeby ktoś inny nie musiał na nowo odkrywać koła :).

      Usuń
    3. Odnośnie drzewa życia, to co piszę nie jest wynikiem paranoi tylko krytycznej analizy i wieloletniej praktyki z tą "mapą". Moje złe doświadczenia, nie są tylko moje z uwagi na pecha, ale też wynikają ze struktury opętań, bardzo dużej grupy ludzi które usuwałem.

      Nie mam problemu z krytyką czy krytycznymi uwagami, ale nazywanie paranoią dużej dozy doświadczeń ( nie tylko moich) jest dla mnie mega słabe, ponieważ nikt kogo znam nie zaczął używać "mapy drzewa życia" z paranoicznym czy zły nastawieniem.

      Piszę tego bloga i poświecam tym artykułom żeby były zrozumiałe naprawdę sporo czasu i generalnie jest to całkowicie działalność non-profit bo 90% mojej pracy z klientami jest zupełnie nie ujęta na blogu i większość rzeczy które robię dla pieniędzy sa w 90% rozłączone z treścią tego bloga.

      Moją pierwotną intencją napisania większości tekstów była jedna, przedstawić spójnie i logiczne ukryte konsekwencje używanie nie swoich "map" i konsekwencje tego a także przedstawić alternatywne możliwości stworzenia swojej mapy wraz z plusami i minusami.
      Jest to pisane dla ludzi którzy sa chcą byc wolni i niezależni i sa zmotywowani do poważnej pracy nad sobą.
      Szczerze mówiąc coraz bardziej myślę nad całkowicie inną formą opisu swoich doświadczeń i mam poczucie że to co pisze trafia w dużym stopniu nie tam gdzie bym chciał, zwłaszcza do różnej maści internetowych guru....

      Usuń
    4. Po prostu nie kupuje argumentu, ze wszystko co cudze i stare jest BE. Świat jest dużo bardziej złożony.
      Proszę nie traktować tego jako twardej i zajadłej krytyki, ale jako pola do dyskusji i wymiany doświadczeń - pomysłów - perspektyw.
      btw. Doceniłbym więcej tekstów "od kuchnii", technicznych z mniej rozrzedzaną treścią ;-) Coś jak opisy instrumentarium używanych w grupie TMO. Bardzo ciekawe.
      Pozdrawiam ;-)

      Usuń
    5. Ja nie mam nic przeciwko krytyce, ale nazywanie mnie paranoike nie jest krytyką tylko przezwiskiem i traktuje to jako celową zniewage. Nie planuje takich rzeczy cenzurować i jak ktoś ma potrzebę to robić to proszę, ale raczej nie liczyłbym na to, że będę wchodził w dyskusje albo tworzył teksty na zamówienie w takich wypadkach:)

      Usuń
  2. Bardzo ciekawie zapowiadajaca sie ksiazka. Niestety nie zamowie w przedsprzedazy. Czekam na wydanie i na jesien na pewno zasili moja biblioteczke.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żydowskie Drzewo Życia to "najdoskonalsza mapa ludzkiego umysłu"?? Polecam cokolwiek z jogi, tam przynajmniej mizogynia nie jest tak oczywista.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1.Nie no, mieszanie mizogini i to ortodoksyjnych zydow do samej mapy - Drzewa Zycia jest niezrozumieniem i miałkim argumentem, jesli mozna go w ogole uznac.
      2. Drzewo i jego struktura jest obecna wszędzie. Struktura Drzewa nie wziela sie z nikąd. Fraktale, informatyka itd. wszystko oparte jest na drzewie. Dlaczego, wiec wg. was Drzewo Zycia jest złą mapą? Odyn również miał mapy drzewiaste.
      Jaka mapa bedzie lepsza? Defacto kazda mapa, nawet wlasna bedzie drzewem, tylko nie bedziecie tak jej nazywac. Nazwe dajmy sobie wlasna, ale nie oszukujmy sie, ze bedzie to czyms innym ;-)
      Tak by wynikało, ze jest i oferuje poznanie ponadprzecietne. Z resztą proszę sobie poszukac i zobaczyc, ze czesto roznymi odmianami nauki zwanej fizyka - kwantowa itd. zajmuja sie mistrzowie kabalisci.

      Usuń
    2. Żydzi, którzy przypisują sobie autorstwo Drzewa życia i wielu innych idei tylko je "pożyczyli" od swoich poprzedników na których wyrośli - Babilon, Egipt. Na ilustracjach przedstawiających płaskorzeźby z Mezopotamiii też są "drzewa życia" czyli struktury bardzo podobne do tego co znamy z kabały. Żydzi kompilowali wszystko co im się podobało, co zresztą robią do dziś.

      Usuń
    3. Dlaczego miałkim argumentem? To bardzo praktyczna wątpliwość. Skoro Żydzi stosują tą cudowną mapę od tysięcy lat a mimo to ich to od mizogynii nie uratowało, to może mapa nie jest wcale tak cudowna?

      Usuń
    4. Cześć, Mateusz - sprawa biznesowa - potrzebuję konsultacji w pewnej ważnej sprawie - nie mogę jednak znaleźć adresu e-mail. Fejsbuka nie mam, jak mogę się skontaktować?

      Usuń
  4. Osobiscie dla mnie,drzewo życia wydawało się podejrzane z powodu znajomości Biblii.Naród który wyznaje w swojej ortodoksyjnej tradycji od tysiecy lat Hitleryzm,nie może produkować czegoś dobrego dla własnych niewolników.Przyswajanie sobie obcej i wrogiej kultury czy produktu własnych oprawców i panów wydawało mi się poniżające i zwyczajem człowieka pozbawionego własnej godnosci.Oczywiscie w takim rozumieniu pomaga wiedza.Ten kto jej nie posiada nie bedzie mógł patrzec poprzez taki pryzmat na owa strukturę.Swojego czasu patrzyłem nawet wykłady w You Tube polaka na temat tekstów kabały.Nawet nauczył sie czytać po Hebrajsku.W pewnym momencie powiedział ze pod wpływem owych tekstów,Ci którzy je studiują zrozumieją ze Żydzi naprawdę sa narodem wybranym.I to przechyliło szalę.Drzewo zycia przestało dla mnie istnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie polecam pracy z takimi strukturami, ale bardzo dużo osób pyta mnie o różne rzeczy odnośnie kabały czy drzewa życia, stąd poleciłem tą stronę.

      Usuń
  5. > Przyswajanie sobie obcej i wrogiej kultury

    Ale to jest starsze, żydzi są tylko przekaźnikiem i uzurpatorami. To jest ich propaganda, poczytaj sobie krytyczną teologię, to wszystko jest zapożyczone. A historyjki o dzielnym narodzie żydowskim zwyczajnie zmyślone.

    OdpowiedzUsuń